Osoba z doświadczeniem śmiertelnej choroby

Stanisław

Czy można normalnie funkcjonować po 8 dniach na granicy życia i śmierci, po sepsie, całkowitej niewydolności nerek, utracie możliwości samodzielnego oddychania i chodzenia? Nawet jeśli sprawność – szybciej lub wolniej – zacznie wracać, to czy nie powinno się pójść na rentę, jak z życzliwością radzą najbliżsi i sugerują lekarze? To był przykład stereotypów w dobrej wierze, podyktowanych troską, które sprawiały, że sam zaczynałem się zastanawiać, czy nadal będę potrzebny moim uczniom. A może już o mnie zapomnieli w czasach, kiedy tak łatwo zastąpić zepsutą rzecz nową, a człowieka –  innym człowiekiem? I oczywiście – czy fizycznie dam radę? Na szczęście okazało się, że to wykluczenie to również stereotyp. Wróciłem do swoich uczniów, do pracy, która jest sensem mojego życia, a nawet znalazłem nowe hobby – w ramach rehabilitacji zacząłem trenować boks! Chętnie opowiem o moich ekstremalnych przeżyciach. 

Moje książki

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry