
Beata
Stereotypów o osobach działających na rzecz natury jest zaskakująco dużo. Ekoaktywistów często wyobraża się jako ludzi oderwanych od rzeczywistości, wiecznie niezadowolonych, zaniedbanych albo walczących z każdym przejawem cywilizacji.
Moja historia zaczęła się dużo prościej – od pomocy bezdomnym kotom. Jedna z pierwszych rzeczy, które usłyszałam od doświadczonej wolontariuszki, dotyczyła… wyglądu i sposobu rozmowy z ludźmi. Bo jeśli chcesz, żeby ktoś traktował Cię poważnie, musisz najpierw przełamać stereotyp „tej dziwnej od kotów”.
Od tamtej pory minęło kilkanaście lat. Nadal pomagam zwierzętom, ale dziś dużo wyraźniej widzę, jak bardzo nasze podejście do natury pełne jest sprzeczności. Kochamy zdjęcia lasów i zwierząt, ale irytuje nas, kiedy ktoś mówi o odpowiedzialności. Chcemy „ekologii”, dopóki nie wymaga od nas zmiany przyzwyczajeń.
Zapraszam do rozmowy o ekologii, pomaganiu zwierzętom, społecznych stereotypach i o tym, dlaczego troska o naturę bardzo często bywa wyśmiewana… dopóki sami nie zaczniemy odczuwać skutków jej ignorowania.
