Osoba, która przeszła drogę od teizmu do ateizmu

Monika

Wychowana w małym miasteczku na Podkarpaciu, nie znałam innego życia niż to związane z Kościołem katolickim. Na różnych etapach życia pojawiały się wątpliwości związane ze spójnością przekazywanych poglądów, ale mimo to trwałam w mocnym zaangażowaniu w katolicyzm. Chodziłam na wiele nabożeństw, na mszę co niedzielę, stosowałam się do większości wymagań i zasad. Po urodzeniu dziecka coś zaczęło się zmieniać, a kiedy przyszła pandemia i przestałam chodzić na msze, uderzyło mnie, że wierzę tylko ze strachu przed piekłem. To odkrycie mną wstrząsnęło, bo nigdy w życiu nie spodziewałam się, że zostanę ateistką. Chętnie opowiem o zmianie, której doświadczyłam – o tym, jak wygląda moje życie bez religii i jak się w nim odnajduję.

Moje książki

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry