Fotomodelka

Diana

Moje ciało nie należy tylko do mnie. 

Należy do spojrzeń.

Jest oceniane, zanim zdążę cokolwiek powiedzieć. Odbierane przez pryzmat zdjęć, póz, bielizny. Dla jednych jest symbolem pewności siebie. Dla innych – czymś, co łatwo sprowadzić do jednego słowa, jednej opinii, jednej etykiety. 

Jako fotomodelka pozująca w bieliźnie nauczyłam się, że ciało może stać się przestrzenią publiczną. Każdy czuje się uprawniony, by je interpretować. Nadawać mu znaczenie. Decydować, co „wypada”, a co „przekracza granicę”. 

Ale to tylko jedna warstwa tej historii. 

Bo to samo ciało, które ktoś ocenia na zdjęciu, jest też ciałem, które czuje. Które się zmienia. Które nie zawsze mieści się w kanonach, jakie tak chętnie narzucamy innym. Jeśli chcesz mnie czytać, musisz zmierzyć się z jednym pytaniem: Czy naprawdę widzisz człowieka – czy tylko jego ciało?

Moje książki

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry