
Magdalena
ADHD nigdy nie miało być o mnie. Bo ADHD według społeczeństwa było zawsze o niegrzecznych, rozbieganych chłopcach. O mnie mówiło się: zdolna, ale leniwa, roztrzepana, zbyt emocjonalna, spóźnialska, bałaganiara, niezorganizowana. Z takimi przekonaniami o sobie weszłam w dorosłe życie, tworząc powoli sposoby na przetrwanie i ogarnięcie swojej chaotycznej rzeczywistości. Kiedy jednak urodziło się moje dziecko, te skrupulatnie poukładane narzędzia szybko się rozsypały. Jak być super zorganizowaną, wrażliwą mamą, kiedy mózg działa przeciwko mnie? Diagnoza, mimo pojawienia się dopiero po 30. roku życia, pomogła to wszystko trochę poukładać. Przyniosła wyrozumiałość, świadomość i wrażliwość na neuroróżnorodność.
