Rodzic osoby transpłciowej

An

Transpłciowość – to określenie, które ostatnio odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Mówi się na ten temat coraz więcej i coraz głośniej. Ale niestety nie idzie za tym pogłębianie wiedzy, a jedynie (najczęściej krzywdzące) stereotypy. Dlatego gdy dowiadujemy się, że transpłciowość to rzeczywistość i codzienność naszego dziecka, możemy się czuć zagubieni i przerażeni. Ja sięgnęłam po rzetelną, naukową wiedzę w tym temacie i bardzo szybko zorientowałam się, że przede wszystkim jestem z mojego syna dumna – z jego szczerości i odwagi, z jego świadomości i chęci życia w zgodzie ze sobą, pomimo straszenia „tęczową ideologią”, pomimo braku zrozumienia, pomimo upokarzających procedur prawnych w naszym kraju, pomimo… Zbyt wiele nasuwa się tych „pomimo”. Zadaję sobie pytanie, kto powinien decydować o tym, co mamy myśleć, czuć i jak żyć? I dlaczego to w ogóle jest kwestia do jakiegokolwiek rozstrzygania? Czy podejście „żyj i daj żyć innym” nie jest w takich kwestiach najwłaściwsze? Porozmawiajmy o tym.

Moje książki

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry