
Max
Jestem kobietą. Doświadczenie transpłciowości to kawałek mojej historii, nie cała ja. Pracuję, kłócę się z bliskimi, zapominam o praniu, mam swoje fascynacje i swoje gorsze dni. Z bliska widzę za to różne drobne rzeczy, które przy okazji mówią coś o świecie. Komu wolno więcej, a kto musi się tłumaczyć z samego siebie. Kogo słucha się od razu, a kogo dopiero, kiedy podniesie głos. Bywam tą osobą przy stole, która zauważa coś na głos, kiedy reszta woli, żeby było miło. Wiem, że to nie zjednuje sympatii, i wiem, dlaczego mimo wszystko warto. Wokół osób trans krąży w Polsce sporo mitów i sprzecznych informacji. Część z nich kiedyś sama miałam w głowie. Dlatego wolę szczerą rozmowę od grzecznego milczenia – możesz zapytać mnie o wszystko, co cię naprawdę ciekawi: o codzienność, o ciało, o rodzinę, o strach, o radość, o to, czego nie rozumiesz albo z czym się nie zgadzasz. Nie obrażę się o niezręczne pytanie.
