Właściciel strzelnicy

Ed

„Facet z bronią musi mieć agresję we krwi”. Broń budzi ogromne emocje – często jeszcze zanim padnie jakiekolwiek pytanie. Dla jednych jest symbolem przemocy i zagrożenia, dla innych bezpieczeństwa, odpowiedzialności albo sportu. Problem w tym, że większość naszych opinii o broni pochodzi bardziej z filmów, internetu i stereotypów niż z realnego doświadczenia. Przez lata służby – od szeregowca do pułkownika – odpowiadałem za szkolenia, bezpieczeństwo i ochronę ludzi, w tym konwoje VIP. Dla mnie broń nigdy nie była symbolem siły czy „męskości”. Była narzędziem pracy i ogromnej odpowiedzialności. Dziś prowadzę klub sportowy i strzelnicę. I paradoksalnie właśnie tam najczęściej widzę, że kontakt z bronią uczy pokory, opanowania i kontroli emocji – a nie agresji. Bo może największy stereotyp polega na tym, że ludzi interesujących się bronią automatycznie wrzuca się do jednej szuflady: „militarni wariaci”, „fani przemocy”, „niebezpieczni faceci”. Zapraszam do rozmowy o broni, bezpieczeństwie, stereotypach i o tym, dlaczego odpowiedzialność jest dużo ważniejsza niż sam przedmiot, który budzi tyle emocji.

Moje książki

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry