Uczeń w edukacji domowej

Milo

Wokół edukacji domowej narosło mnóstwo stereotypów. Dla jednych to „ucieczka od życia”, dla innych fanaberia albo sposób na unikanie obowiązków. Często słyszę też, że uczniowie edukacji domowej są zamknięci w domu, oderwani od rówieśników i „nieprzygotowani do prawdziwego świata”. 

Od czterech lat uczę się w Szkole w Chmurze. Decyzję o przejściu na edukację domową podjęliśmy wspólnie z rodzicami po siódmej klasie szkoły podstawowej. Po ukończeniu podstawówki wróciłem jeszcze do „systemu” – do Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych. I właśnie wtedy zrozumiałem, że edukacja domowa nie była ucieczką od szkoły, ale świadomym wyborem sposobu uczenia się, który naprawdę mi odpowiada. 

Bo edukacja domowa nie oznacza braku nauki. To raczej większa odpowiedzialność za własny czas, samodzielność i konieczność organizowania sobie świata trochę inaczej niż większość. Zapraszam Cię do rozmowy o edukacji domowej, stereotypach związanych ze „Szkołą w Chmurze”, o wolności, samodzielności i o tym, czy naprawdę istnieje tylko jeden właściwy sposób uczenia się.

Moje książki

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry